Pomimo, że każda chwila radości trwa niezmiernie krótko
- później znika -
zawsze jednak zostawia za sobą trwałą nadzieję i jeszcze trwalsze wspomnienia...

niedziela, 29 maja 2011

Karteczka komunijna

Witajcie
Dziękuję serdecznie za liczne komentarze, pozdrawiam nowych obserwatorów. Nie chciałabym was zawieść. Jestem wręcz zaskoczona przemiłymi komentarzami i w całkiem sporym szoku, że ktoś zauważył mojego bloga. Życie blogowe zdecydowanie wciąga.
Marzyłam by skończyć moją gąskę, jednak w zanadrzu miałam jeszcze zamówienie na karteczkę komunijną. Spędziła mi trochę sen z oczu, gdyż totalnie brakowało mi pomysłu. Przeglądałam Wasze scrappowe nowości i jestem pełna podziwu. A ja biedny, mały, początkujący żuczek  stworzyłam skromną karteczkę.
Kiedy ją robiłam, nie byłam pewna co do kolorystyki. Musiałam kilka razy popatrzeć by przekonać się, że ...... no no chyba mi się podoba. Dobranie dodatków i kwestia ostatecznie wyglądu kartki też nie dawała mi spokoju.
Myślę jednak, że nie wyszło tak źle, ponoć jest ładniejsza od poprzedniej, skoro tak wszyscy mówią.


po Photoshop -wych przeróbkach:

w oryginale:







Ciepło ściskam i życzę miłej i słonecznej niedzieli.

poniedziałek, 23 maja 2011

Był sobie stateczek

Mój dwunastoletni mężczyzna zapragnął wyhaftować coś męskiego.
Praca mozolna i troszeczkę nudna jak dla początkującego nastolatka.  Zapał trwał dwa, może trzy dni resztę dziobie oczywiście mamusia.
Wiem, wiem, powinnam wiedzieć, że dla chłopca branża motoryzacyjna będzie tym czymś na co poświęci swój cenny czas, niestety udało mi się jedynie znaleźć stateczek, ale za to jaki......
Haft prawie gotowy, pozostało jeszcze dorobić "jakieś liny, wiązania". Niebawem powstanie cała seria, jaka nie zdradzę. Obrazki pięknie będą prezentować się w chłopięcym pokoju.




Sentymentalnie

Życie niesie ze sobą wiele niespodzianek. Bywają chwile radosne, pełne ciepła i nadziei. Są też chwile rozczarowań i smutku. Nigdy nie jesteśmy przygotowani do tego typu niespodzianek, niestety nie da się. Cóż ... pozostaje nam jedynie nie poddawać się, trzeba walczyć by przetrwać te trudne dni. 
Z każdego dnia, godziny, minuty chwytać te najmilsze momenty, by cieszyć się nimi, by wypełnić duszę pozytywną energią.

życzę...

Wszystkiego co najlepsze, dużo ciepła i radości dla moich najbliższych  i oczywiście Wam zaglądających do mnie ...





Maki przypominają mi lata beztroskiego dzieciństwa. Biegałam beztrosko po łące pełnej maków. Nie istniały smutki i zmartwienia. Nic nie miało znaczenia, wtedy liczyła się tylko ta chwila, którą wspominam do dziś.




niedziela, 15 maja 2011

Moja gąska

Niedziela nie zapowiada się ciekawie, za oknem pokapuje. Dużo myśli przedziera się przez ściany, jakiś mętlik, niepokój, nie wyjaśnione sprawy. Niech ten czas szybciej płynie, bo chcę mieć już to za sobą.
Dobrze, że mam niteczki. Dobrze, że mogę przy nich zapomnieć o tym co dzieje się w realu. Moja gąska tak, tak już prawie jest gotowa. Do końca jeszcze troszeczkę, ale ona już błyszczy na rękach.


z dziubkiem

w całości

 Mała kombinacja kolorystyczna. Tak też ciekawie wygląda.



i cóż dalej do niteczek...

 Pozdrawiam nowych obserwatorów :)

sobota, 14 maja 2011

poniedziałek, 9 maja 2011

Komunijnie

Nieoczekiwanie przyszło mi stworzyć karteczkę komunijną.  Nie miałam zbytnio czasu na cokolwiek. Jednak zdecydowałam się. Zawsze musi być ten pierwszy raz. Wzorek, który przypadł mi do gustu, a przedstawiam go poniżej był w kiepskiej jakości, więc nadwyrężałam swe oczy by dojrzeć każdy jeden krzyżyk.
I tak oto powstała karteczka komunijna.  Pobawiłam się nieco z kolorystyką zdjęć, wyszło jak wyszło, ocenicie sami. Żeby nie było jednak przekłamania oryginał przedstawiam jako pierwszy:




 Spontanicznie, szybko i na temat



Już w kolejce czeka kolejna karteczka komunijna, a także dwie metryczki. U...huhu tylko czasu brak na to wszystko. Zza rogu zagląda do mnie niepocieszona Dziewczyna z gęsią, a ja mam jeszcze kolejne i kolejne plany i pomysły. Jeszcze małą chwilkę, jeszcze tylko te zlecenia i wracam. 

Pozdrawiam i bardzo mi miło, że zaglądacie do mojego kącika. 

Candy u Czekoczyny

Coś takiego. Jakie słodkości rozdaje Czekoczyna !!!
Zajrzyjcie a przekonacie się sami.
Są cuda i cudeńka, te drobne i ciut większe. Oh jak bardzo bym chciała je wygrać :)
Ja się już zapisałam.

wtorek, 3 maja 2011



Przed zgiełkiem i codziennością
                                               nacieszyć się ich widokiem



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i wspierających mnie w przemiłych komentarzach.

Dziewczyna z gęsią

Majówka dobiega końca. Pogoda hm..no cóż, nie rozpieściła nas w tym roku.
Mimo to ja ten czas spędziłam bardzo pozytywnie. Dni mijały swoim rytmem. Wyciszona, zrelaksowana haftowałam. Miałam czas na rozmyślania. Odwiedziny przyjaciół. Tego trzeba mi było.

Wracając do haftu...
Nie tak dawno zauroczyłam się obrazem u Jasmin. Piękny, uroczy... nie spodziewałam się, że będę miała możliwość wyhaftowania go. Dzięki uprzejmości Jasmin otrzymałam wzór (jeszcze raz bardzo dziękuję) i teraz nic innego mnie nie interesuje jak Dziewczyna z gęsią.







Małymi kroczkami posuwam się do przodu, każdy krzyżyk odsłania detale tego obrazu.

Zastanawiam się; czy może znacie jakiś podobny wzór w tym stylu? Moje poszukiwania póki co zakończyły się fiaskiem.